top of page
Szukaj
  • kamilakurkowska

Wystąpienia publiczne a marka osobista


Na samym początku tego wpisu, chcę Ci przypomnieć, że zostało jeszcze kilka dni do mojego bezpłatnego szkolenia online:


Jak budować markę osobistą prawniczki?

Szkolenie odbędzie się 20 czerwca, o godzinie 20.00. Będzie trwało około 90 minut.


Jeśli jeszcze się nie zapisałaś, to zrób to koniecznie!







Wystąpienia publiczne


Elementem budowania marki osobistej są wystąpienia publiczne. Aby być wiarygodną i rozpoznawalną ekspertką nie uciekniesz od jakiejś aktywności w sferze publicznej. Czy będą to wystąpienia na konferencjach, udział w panelach, czy prowadzenie szkoleń. Dodatkowym stresorem w takiej sytuacji może być obecność nie tylko odbiorców, ale i kamery, fotografa, czy nagłośnienia. Doskonale zdaję sobie sprawę, że wypowiadanie się publicznie może być niezwykle stresujące. A jeśli jeszcze dodamy sobie do tego obecność w social mediach, to strach przed pokazaniem się światu może być wręcz paraliżujący. Chyba wszyscy gdzieś tam z tyłu głowy mamy świadomość, że każde nasze słowo i działanie mogą być analizowane przez innych ekspertów oraz obserwowane i oceniane przez innych, szczególnie osoby, które być może nie są nam przychylne.


Moja Droga, wiem, że nie jest łatwo przełamać się i zacząć budować swoją markę osobistą w internecie. Ja to wszystko rozumiem. Dlatego w moim dzisiejszym tekście chcę dotknąć tego tematu i mam nadzieję, że pomogę Ci choć trochę pokonać te obawy i uwierzyć w siebie.


Jak to było u mnie


Pierwszą rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, jest obawa przed ujawnieniem się na zewnątrz i pokazaniem siebie światu. To zupełnie naturalne odczuwanie. Jeśli na studiach, czy aplikacji nie brałaś udziału w konkursach krasomówczych, nie miałaś okazji bywać w sądzie, albo generalnie występowanie przed większą publicznością paraliżuje Cię, to nie ma się co dziwić, że masz poważne obawy przed budowaniem marki osobistej w internecie i poza nim.

Jako dziecko chodziłam na bardzo różne zajęcia pozalekcyjne. Próbowałam prawie wszystkie, co wtedy, w latach 90-tych w Polsce było dostępne w Kielcach, skąd pochodzę, średnim mieście wojewódzkim. Moi rodzice z wielką cierpliwością, ale i z głęboką kieszenią, co dopiero teraz doceniam mając syna, wozili mnie na różne zajęcia i dopingowali w moich staraniach. Było kółko plastyczne, tańce, angielski, hiszpański, mój ukochany tenis, SKS koszykówki w szkole i treningi pływackie. Ale było coś jeszcze, co teraz z perspektywy czasu bardzo doceniam. W podstawówce, a potem w liceum brałam udział w kółku teatralnym. W liceum było to nawet na całkiem dużą, lokalną skalę. Wystawialiśmy sztuki Gomborowicza albo nasze własne. Uwielbiałam zarówno próby, jak i same występy. Do tej pory lubię być na scenie. Daje mi to ogromną energię i radość. Dlaczego o tym piszę w kontekście marki osobistej? Bo wydaje mi się, że przynajmniej w moim przypadku, to właśnie ta zabawa w teatr dała mi pewność siebie i pozwoliła oswoić strach przed występami publicznymi.


Wiele razy słyszę od świetnych prawniczek, które zapraszam do mojego podcastu “Prawo do głosu”, że się stresują, że nie czują się dobrze przygotowane, że nie wiedzą, czy to dobrze wyjdzie. Chociaż nagrywamy w bardzo przyjaznych i komfortowych warunkach i zawsze Radek, z którym realizuję podcasty i ja też, podchodzimy do naszych rozmówczyń z życzliwością i wyrozumiałością. Czasem zastanawiam się, czemu my kobiety jesteśmy dla siebie tak surowe, tak krytyczne? Co o tym sądzisz?


Jak ze sportem


Wracając jednak do sedna. Z wystąpieniami publicznymi jest jak ze sportem. Nie nauczysz się, nie osiągniesz pożądanego poziomu jeśli nie będziesz trenować. Zacznij od małych kroków. Jeśli chcesz nauczyć się występować publicznie i przełamać strach, to rób to na samym początku przed życzliwą i wspierającą Cię publicznością.

Ja wiem, że będąc prawniczką, możesz być przyzwyczajona do pracy za zamkniętymi drzwiami, gdzie Twoje umiejętności i wiedza są oceniane przez sąd, klientów lub klientów wewnętrznych jeśli pracujesz inhouse. Pamiętaj jednak, że poza Twoim światem, najbliższym otoczeniem czeka wiele osób, które mogą skorzystać z Twojej wiedzy i doświadczenia. Twój głos może mieć ogromne znaczenie dla innych. Wyjście ze swojej strefy komfortu może być trudne, ale warto spróbować.


Pewna siebie


Sztandarowe hasło jednej z moich mentorek to: “Bój się i rób”. Czy ja się boję startując z nowym projektem? Wymyślając i realizując kolejne wydarzenia? Występując, jak ostatnio w Poznaniu, przed 250 osobową publicznością? Tak. Zdecydowanie. Ale robię. Czasem popełniam błędy. Czasem ponoszę porażki, ale się uczę. Ciągle. Jak nasz prezydent 😉 Uważam, że nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi. Dzięki temu, że robię buduję swoją pewność siebie, bo im więcej zrobię, im więcej prób podejmę, tym będą bardziej świadomo swoich słabych i mocnych stron.


Bardzo Cię do tego zachęcam, byś się odważała i próbowała każdego dnia. Byś wychodziła ze swojej strefy komfortu i nie przejmowała się opiniami, czy krytyką innych. Ona bardzo często jest tylko w Twojej głowie.


Odwagi!




23 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Kommentare


Post: Blog2_Post
bottom of page