top of page
Szukaj
  • kamilakurkowska

O niezależności


Tym z Was, które jeszcze nie zapisały się na mój wrześniowy, bezpłatny webinar dla prawniczek:


„Pracuj mniej, zarabiaj więcej!

Jak przyciągać idealnych klientów do kancelarii w 5 krokach.”


Przypominam, że link do rejestracji znajdujesz się tutaj.


Opowiem Ci dzisiaj historię Agaty. Agata ma 36 lat, jest radczynią prawną. Jej specjalizacja to nieruchomości. Agata ma dwoje dzieci. Syn ma 4 lata a córka 1,5 roku. Agata ma partnera, Jacka, który również jest prawnikiem. Pracuje na etacie w wewnętrznym dziale prawnym w średniej firmie produkcyjnej.


„Urlop macierzyński”

Agata rok temu wróciła po drugim „urlopie macierzyńskim” do pracy w dużej, międzynarodowej kancelarii, w zespole Real Estate. Celowo napisałam „urlopie macierzyńskim” w cudzysłowie. W związku z tym, że kancelaria, z którą współpracowała Agata, broni się rękami i nogami przed podpisywaniem z prawniczkami z uprawnieniami umów o pracę, Agacie udało się wynegocjować z bezpośrednim przełożonym 5 miesięczny płatny okres nieświadczenia usług, w wysokości 80% jej dotychczasowego wynagrodzenia. Jest to tym smutniejsze, że kancelaria na sztandarach ma hasło „Diversity and Inclusion”, „Women’s empowerment” i podobne. Ale dziś nie o tym.



Po powrocie

Przed „urlopem macierzyńskim” Agata zajmowała stanowisko Counsela, miała swój zespół i swoich klientów. Niestety po powrocie okazało się, że jej zespół prawie się rozpadł, a klienci zostali przekazani innym prawnikom. Powrót Agaty przypadł na 2 miesiące przed zakończeniem roku finansowego w kancelarii. Tuż po jego zakończeniu zawsze odbywają się rozmowy roczne z przełożonymi.


Agata podczas swojego spotkania z szefem praktyki dowiedziała się, że powinna więcej „chodzić po rynku”, a jej budżet do zrealizowania na klientach wzrósł o 20%. Szef również poinformował ją, że jej perspektywa do bycia partnerką w kancelarii znacznie się oddaliła. „Twoi koledzy ciężko pracowali, kiedy cię nie było. Poza tym, Ty jesteś świetna merytorycznie, a klienci kupują nasze usługi przy whisky i cygarach.” – usłyszała.

Agata wróciła do domu załamana. Długo rozmawiała ze swoim partnerem, co ma zrobić. Jacek namawiał ją, żeby poszukała pracy w wewnętrznym dziale prawnym. Dla Agaty perspektywa pracy, jako prawniczka wewnętrzna wcale nie wydała się interesująca. Jacek wielokrotnie opowiadał jej jak jednego dnia ma na biurku temat z prawa pracy, potem z RODO, a na co dzień opiniowanie umów i jeszcze bieżąca obsługa prawna zarządu. Agata kocha nieruchomości i jest to miłość odwzajemniona. Klienci zawsze chwalili profesjonalizm, wiedzę merytoryczną i entuzjazm Agaty. Agata bardzo nie chciała rezygnować z tego wszystkiego, tym bardziej, że ciężko zapracowała na pozycję, którą ma teraz.


Co dalej?

Na pierwszej i drugiej sesji rozmawiałyśmy z Agatą na temat celu. W jakim kierunku chce iść, co jest jej zawodowym marzeniem, jakie ma wartości, co dla niej jest najważniejsze. Okazało się, że dla Agaty liczy się niezależność. Ma również silną potrzebę bycia docenioną i zauważoną. Bardzo buntowała się przeciwko zaszufladkowaniu jej jako prawniczki tylko świetnej merytorycznie, a nie tej, która zdobywa klientów i rozumie biznes. Czuła się w tym naprawdę dobra.


Na trzecią sesję Agata przyszła z gotową decyzją. „Zaryzykuję” – powiedziała. Postanowiła otworzyć własną kancelarię. Jacek obiecał, że będzie ją wspierał i przejmie na siebie większość domowych obowiązków, a jeśli będzie trzeba, to pójdzie na urlop wychowawczy. Jakiś czas temu jeden z kolegów Agaty odszedł z kancelarii pod wpływem emocji, bez odpowiedniego przygotowania. Jego kancelaria przetrwała, ale było mu trudno. Dlatego Agata postanowiła nie powtarzać jego błędu i zdecydowała, że chce się gruntownie do tego przygotować.


Miej plan!

Razem z Agatą rozpisałyśmy plan działania na najbliższe 6 miesięcy. Określiłyśmy niszę kancelarii Agaty i jej idealnego klienta.


Jeśli Ciebie też zaciekawił temat idealnego klienta, to zapisz się na webinar:


„Pracuj mniej, zarabiaj więcej!

Jak przyciągać idealnych klientów do kancelarii w 5 krokach”



Kiedy Agata złożyła wypowiedzenie w kancelarii jej strona internetowa już była gotowa. Miała dokładnie zdefiniowane:


  • wartości,

  • misję,

  • wizję kancelarii.


Wiedziała z jakimi klientami chce współpracować, a z jakimi nie chce. Razem ze mną przygotowała:


  • analizę SWOT (Strengths, Weaknesses, Opportunities, Threats),

  • analizę konkurencji,

  • mapę interesariuszy.


Opracowałyśmy roczny plan marketingowy kancelarii.


Po kilku miesiącach kancelaria Agaty osiągnęła przychody, które były jej celem dopiero po 12 miesiącach.


Czy Agata teraz pracuje mniej niż w międzynarodowej kancelarii?

Nie, ale pracuje dla siebie, na swoich warunkach i z klientami, których sama wybiera i za zdecydowanie lepsze pieniądze.

Agata zaryzykowała i wygląda na to, że było warto.


Czy Ty również jest gotowa na to, by zaryzykować?


Do następnego przeczytania!

Kamila





Do następnego przeczytania!

Kamila




55 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


Post: Blog2_Post
bottom of page